Dzisiaj, w ramach akcji "Zabierz Słomce klawiaturę", będzie krótko i do rzeczy.
Przynajmniej taki jest plan.
W poprzednim wpisie pokazałam Wam avonowskiego Gunmetala.
Zaraz potem postanowiłam go podrasować. O tak:
| Urozmaicamy szaraka. |
Co się stało?
Ano na każdym jednym paznokciu mamy tutaj paski, sztuk trzy, domalowane czarnym lakierem do zdobień Sensique, oraz odrobinę srebrnego, glassfleckowego przyjemniaczka. I nie jest to Syrenka od Colour Alike... Wszystko maźnięte bezbarwnym Mega Shine od Sally Hansen, do którego jakoś nie mogę się przekonać.
| Z kciukiem. |
Tak poza tym to zakładamy z Zajęczakiem zespół. Będzie się nazywał Guns'n'Metals. Tylko nie mówicie nikomu. Zajęczak będzie grała na flecie prostym szkolnym, a ja na cymbałach (zbieżność nazwy tegoż instrumentu oraz przezwiska autorki bloga jest niezupełnie przypadkowa).
Miło mi ogłosić, że pierwszy najlepszy występ już wkrótce.
Żeby dostać bilet, trzeba przynieść ze sobą taką rękę:
| Jedna z moich dwóch lewych rąk. |
Chociaż tak właściwie to za bardzo się nie trudźcie. Bilety już dawno się rozeszły. Serio, jak świeże półeczki.
| Nadal ta sam lewa ręka. |
Melduję, że akcja zakończona powodzeniem.
Over!