sobota, 19 listopada 2011

Wampir z natury

Co dwa tygodnie odprawiam swój mały rytuał. Wchodzę na stronę Natury, odpalam gazetkę promocyjną i z wielkim namaszczeniem poszukuję kolejnej zbędnej rzeczy na stronach z kosmetykami kolorowymi. Tym razem nie mogło być inaczej. Powzdychałam, sporządziłam listę, zaplanowałam piątkowe odwiedziny.

Kiedy nadeszła odpowiednia pora, wkroczyłam do drogerii w błogiej nieświadomości. Idę sobie, idę, a tu wyskakuje na mnie załadowana po brzegi szafa Essence:

Niczego, kuźwa, nie chcę odkrywać.
Proszę dać mi w spokoju cieszyć się nowościami.
Proszę nie dorabiać do tego żadnej filozofii!


   




Tego się nie spodziewałam! Co my tu mamy? Cienie, pudry, róże, błyszczyki, lakiery... Chyba nie muszę mówić, że od razu zidiociałam. Resztkami sił zdobyłam się na odrobinę rozsądku i odłożyłam połowę łupów, które przy pierwszym podejściu wylądowały na dnie przepastnego koszyka. Aaaa! Nikt nie mówił, że zostanę tak brutalnie zaatakowana. A gdzie zasady fair play? Gdzie ostrzeżenie?! Skąd miałam wiedzieć, że w piątek było wielkie kinowe święto wampirofilów?

Ostatecznie moja lista poszła w zapomnienie. Limitka ważniejsza!

A jak Wasze reakcje? Ochy i achy? Czy raczej gwizdy? Ja przyznaję bez bicia, że zachwyciłam się kilkoma rzeczami. Zgaduj zgadula którymi? :)

Przy okazji pomacałam nowe cienie Kobo z kolekcji Elegance (na pomadki w ogóle nie patrzyłam). Śliczne są, o kremowej konsystencji, fajnie napigmentowane. Ale 18 złotych? Wolne żarty! Poczekam, aż przecenione ochłapy spadną z pańskiego stołu.

18 komentarzy:

  1. ja bym chciała true love, ale w gdańsku to w ogóle albo jeszcze nie ma albo już wykupili

    OdpowiedzUsuń
  2. Stri, ale ja właśnie na Przymorzu ją dorwałam w Familii. Była świeżo wystawiona. True Love mam. :) Jeśli nie uda Ci się go dorwać, chętnie Ci odleję - ja i tak nie dam rady zużyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Resztkami sił próbuję się nie wybrać do Natury...

    OdpowiedzUsuń
  4. o ludzie... czy ta limitka na prawdę musiała się pokazać akurat gdy wyjechałam z gdańska, do mojego wspaniałego rodzinnego miasta bez Natury?! ech... może coś dla mnie zostanie do poniedziałku...

    OdpowiedzUsuń
  5. Stri, chyba że chodziło Ci o lipstain, bo właśnie zauważyłam, że ma taką samą nazwę jak lakier... Ech, to będzie gorzej.

    Zoila, ja też cały czas myślę o tych rzeczach, z których zrezygnowałam. To się nazywa pazerność :>

    Sia, może nikt inny nie wpadnie w taki szał, jak ja i faktycznie uda Ci się roztrwonić trochę pieniędzy po powrocie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zakładam, że najbardziej spodobał Ci się lakier :D
    piękny jest :)

    a paletkę macałaś?

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmm... chyba się do Natury wybiorę...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie mnie rozwalił ten tekst: "z wielkim namaszczeniem poszukuję kolejnej zbędnej rzeczy" :D

    Mnie Natury nie kuszą bo są za daleko i mam spokój ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Simply, strzał w dyszkę. Lakiery z tej kolekcji są bardzo w moim guście.

    Malowana Lala, owocnego polowania :)

    Lady, troszkę Ci zazdroszczę. I troszkę nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobra, jak tylko dorwę zmywacz z biedy, bo znowu spiłam całą butlę ;) Ale słocze znajdziesz już na innych blogach - np. Lusterko Em. Poza tym pamiętaj, że chętnie Ci odleję, jeśli coś szczególnie Ci się spodoba. Potrzebuję tylko butelek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapomniałam napisać, że paletkę... jedynie oglądałam. Nie było testera. No i szybko zrezygnowałam. Muszę się skupić na zużywaniu zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja sie obkupilam bo sie sie strasnie ta limitka podobala:) Wybitnie:D

    A nowe cienie i pomadki Kobo ogladalam, szminki jak dla mnie w calkiem ladnych kolorach i kilka cieni tez zachwycajacych, szkoda ze zbankrutowalam przez essence;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tak, mnie też bardzo przypadła do gustu. Przez pół godziny nie mogłam się zdecydować, co odłożyć. A coś musiałam :(

    OdpowiedzUsuń
  14. już dziś widziałam słocze :) ten fuksjowy lakier (chyba True Love) jest piękny :) paletka za to dla zielono- i brązowookich, totalnie nie moje kolory

    OdpowiedzUsuń
  15. JUŻ JEST???? Nooo to jak nic muszę się wybrać do Natury. Mam ochotę posprawdzać kilka rzeczy z tej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest, jest, ale nie wszędzie. W weekend nawiedziłam jeszcze dwie inne Natury, i tam ani widu, ani słychu :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Zostałaś tagowana! Zapraszam do zabawy: http://katalina-sugarspice.blogspot.com/2011/11/subiektywny-ranking-przystojniakow.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...