niedziela, 7 kwietnia 2013

Piknik nad morzem

Strike a pose!

Just not that... awkward hand pose!

Poszliśmy z kanapkami nad morze. Słońce świeciło, wiater wiał.

Pan moczył kija!

Kanapki były z nowym brokatem. Przepyszny jest! Szczerze mówiąc, nigdy nie pałałam miłością do "włochatych" lakierów, wręcz przeciwnie, lekka cofka, ale ten mnie zauroczył, bo włochy są krótkie, w niebieskiej bazie, no i holo! Lakier zwie się Blue i jest z mojego ulubionego sklepu lakierowego.

H&M - Blue (14,90 zł/15 ml)

Oczywiście zdjęcie nie jest w stanie oddać tego, co czuję do jedynego włochatego brokatu w mojej kolekcji. Ani tego, jak bombastycznie się mieni. Mam butelkę na biurku i co rusz obracam w dłoni. Nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się z cieczą ferromagnetyczną.

Ależ go obracam!

Jak już wspominałam, zrobiłam z niego kanapkę, więc na zdjęciach jest mocno, ale to bardzo mocno stonowany. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się pokazać go solo, bo zasługuje.

Mocno stonowana gwiazda.

Do kanapki użyłam też Delli Coral Prosilk 145, którą pokazywałam już tutaj, w innej kanapce. Ma żelkową konsystencję, więc aż się prosi o przekładańca.

Składniki.

Kanapkę mam nadal na paznokciach. Nie przetrwa pewnie zbyt długo, bo, niestety - nieco rozdwojona płytka plus dużo warstw lakieru. Zobaczymy, jak to się będzie zmywać. Chociaż myślę, że sięgnę po folię i nie będzie najmniejszego problemu.

Przepis na kanapkę jest bajecznie prosty: GR Odżywka Calcium Milk 13 + Delia + H&M + Delia + H&M + Delia + Sally Hansen Insta-Dri. Same widzicie, że na bogato.


O, łał, właśnie zdałam sobie sprawę, że cały poprzedni tydzień nosiłam inne lakiery z hama. Damn, ja naprawdę to lubię!

***

Na blogu u Lali dobiega końca przyjemny konkurs.
Może się skusimy?

Klik.


 Nawet jeżeli nie, to i tak zajrzyjcie do Lali. Lala jest fajna!


***

Wczoraj był kolejny dzień z tych, których brakowało mi przez ostatnie pięć miesięcy.

Na drugie imię masz Szczęście i już nie kłóć się ze mną.

69 komentarzy:

  1. niesamowicie smakowita ta kanapka!
    glitterka zazdroszczę- nie mogłam go znaleźć w soich h&mach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, smuteczek. Może jeszcze gdzieś się pojawi. Jest naprawdę udany.

      Usuń
  2. ale ci fajnie! też bym tak posiedziała nad wodą, ale najbliżej mi do mętnego brązowo-zielonego kanału :( a kanapka pierwsza klasa!!! chyba zajrzę do haendema jak tylko będzie okazja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym posiedziała, ale tak piździło, że zrobiliśmy szybki marsz na molo, trzy zdjęcia i z powrotem do ciepłego. Zajrzyj, zajrzyj. Tylko różne hamy są różnie zaopatrzone.

      Usuń
    2. piździło czy nie, fajnie mieć tak morze pod nosem ;) nie wpadłabym na to, żeby w sklepie ciuchowym lakierów szukać. a po ciuchy nie wchodzę, bo rozmiarów dla słoni nie mają, więc po co mam się dołować ;p

      Usuń
    3. Zaraz dla słoni. Dla normalnych ludzi nie mają.
      Lakiery są też Cubusie.

      Cieszę się z morza, ale zdecydowanie nie wykorzystuję tego, że mieszkam nad nim. Tak to działa. Gdy masz coś pod nosem, nie doceniasz.

      Usuń
  3. Słomka... daj trochę morza... wlej do słoika z odrobiną piasku i przyślij do Wro, hm?
    jak dla mnie dzisiaj morze ukradło Ci notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka piękna kanapka! Słmku, robisz najlepsze kanapki, serio serio :) muszę hama odwiedzić - też takie chcę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewiadomka, czy najlepsze, ale na pewno niskokaloryczne ;D
      Buziaki :*

      Usuń
  5. Piękne połączenie i fotki super :) Takie wiosenne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Ale mówiąc szczerze, zmarzłam.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. To samo powiedziałam, gdy go zobaczyłam.

      Usuń
  7. Też bym poszła nad morze :)
    (lakier piękny)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przypomniały mi się wakacje sprzed wieków **

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, Żaba! Odwracam się na chwilę a Ty tu kanapki serwujesz! W dodatku takie urocze i pięknie połyskujące. Uczta normalnie! Lubię to :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie się prezentuje, na dodatek w ukochanym przeze mnie kolorze!
    Zatęskniłam za morską bryzą, bardzo... i przywołałaś mnóstwo wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kurwa jak ja tęsknię za morzem

    OdpowiedzUsuń
  12. Lakier nie jest w moim kolorze,ale zdjęcia z nad morza rewelka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oł, no to dobrze chociaż, że zdjęcia :)

      Usuń
  13. No masz... kolejna, co mnie dzisiaj kusi Trójmieściem. Najpierw riennahera, teraz Ty.
    Kanapka smakowita, nawet włosy w niej nie przeszkadzają! Muszę sama jakiś brokacik spróbować tak stonować.

    A pewno, że jestem fajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic, ja nic.

      Lol, kanapka z włosami, lol, lol, lol.

      Się wie!

      Usuń
  14. ach, morze pieknie wyglada :) kanapka rowniez cudna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzię-ku-je-my.
      (Razem z morzem, kanapką i innymi osobnikami).

      Usuń
  15. w buteleczce wygląda niesamowicie

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Morze, wędkarz czy kanapka z włosiem? ;)

      Usuń
  17. moje najwcześniejsze jedzeniowe wspomnienia znad morza to chleb z masłem, jajko na twardo i cały pomidor gryziony jak jabłko :D

    dwa razy się upewniałam, że czytam słomkowego bloga.. ten post jest bardzo inny od wcześniejszych :) nie potrafię okrelić czym się różni, ale zdecydowanie się różni..

    zachciało mi się spaceru na plażę.. mieszkam nad samym oceanem i aż wstyd się przyznać ile razy w miesiącu bywam na plaży.. :(

    piękny kolor ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie byłam w stanie zjeść pomidora jak jabłko. Jak Wy to robicie? ;)

      Ja wiem, czym się różni - morze w nim jest :D

      To tak właśnie jest z tym mieszkaniem nad wodą, w ogóle z mieszkaniem w pobliżu atrakcji, których inni nam zazdroszczą. Ten wypad był chyba moim pierwszym nadmorskim wypadem w tym roku...

      Usuń
  18. śliczny lakier! a nasze morze faktycznie dzisiaj było piękne, odwiedziłam je chyba pierwszy raz od paru miesięcy, bo przez tę zimę aż się nie chciało nosa z domu wystawiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja wystawiałam, nawet mi się chciało, ale nad morze zawsze jakoś nie po drodze...

      Usuń
  19. aaa pazurki są śliczne i w tym morskim klimacie jak najbardziej na tak;)
    cieszę się Twoim szczęściem i Wy się cieszcie jak najdłużej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, cieszmy się, póki jest z czego ;D

      Usuń
  20. Morze <3 ależ Ci go zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń
  21. http://www.youtube.com/watch?v=8Axj-xvyz8M
    łap Słomeczko, powinno się podobać :)


    kurcze, trzeci swatch tego glittera i wszyscy się rozpływają. Może też się po niego wybiore :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodobało mi się :D Dziękuję! :*

      To może się wybierz. Szalony jest!

      Usuń
  22. Ja chcę nad morze! Zawsze marzyłam, żeby zobaczyć morze w różnych porach roku :) Jak już będę stara i nieprzyzwoicie bogata, to się przeprowadzę na jakieś nadmorskie zadupie :P
    Co do mani- boski! Ma w sobie taką głębię.
    Pan "moczący kija" mi się w pierwszym momencie źle skojarzył xD Zboczona, niedobra ja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, w sensie, że do mnie się przeprowadzisz? ;)
      Ono zawsze takie samo - zimne i brudne ;)


      W takim razie ja też jestem niedobra ja.

      Usuń
  23. z tym brokatem można polubić ten odcień niebieskiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hola, hola, ja tam go lubię również bez ;D

      Usuń
  24. Brokat urodziwy, ale mnie bardziej zastanawia odżywka - jak sie sprawuje? Moje paznokcie potrzebują czegoś takiego, a używany obecnie utwardzacz płytki z Essence niezbyt mi pasuje - działa, póki jest na paznokciu, dłuższych efektów nie daje.
    Rzuć słówkiem między jednym a drugim "gryzem" szczęscia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo:
      O tej odżywce mogę powiedzieć to samo. Chroni przed odbarwieniami i jest dobrą bazą pod lakier. Ale czy odżywia? I don't think so. Moje paznokcie mają się średnio, chociaż podejrzewam, że to wina beznadziejnego, wysuszającego zmywacza, diety oraz przeciągającej się zimy. Być może odżywka działa, ale nie wtedy, gdy musi przeciwdziałać tym wszystkim czynnikom. Nie znalazłam jeszcze odżywki idealnej, bo zdrowie paznokcia zależy od tak wielu rzeczy, że tak naprawdę trudno ocenić, co działa. W każdym razie polecam dobre odżywianie. Ewentualnie suplementację, chociaż wiadomo - nie każdy chce łykać tablety. Ja też w sumie nie chcę, ale bywa, że łykam (zwłaszcza w czasie takich przesileń). I jeśli robię to regularnie, to widzę, że pomagają.

      Usuń
    2. Dziękuję, dziękuję :) Ja w zasadzie nie narzekam - paznokcie gładkie, lśniące - i kruche. To tylko mnie martwi :(

      Usuń
    3. U mnie rozdwajalność chyba boli najbardziej.
      Aha, jeszcze bardzo lubię wymoczyć w cytrynie, soli i oliwie.

      Usuń
  25. Fajnie to wygląda, ma głębię. Ale jednak na swoich paznokciach bym go nie wiedziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, nie dziwię się, to trzeba lubić.

      Usuń
  26. W wersji niekanapkowej musi wyglądać ślicznie. Tak jak Ty nie jestem fanką "włochatych" lakierów, ale ten wygląda pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. piekny:) chetnie bym go przygarneła:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie piękne to ostatnie zdjęcie! Wsiadłabym w pociąg i przyjechała do Was nad to morze natentychmiast! :)

    Apetycznie Ci wyszła ta kanapka :) Wygląda jak windowsowy gwiezdny wygaszacz ekranu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości, na pewno kiedyś przyjedziesz :)

      Przysięgam, że się nie inspirowałam! ;D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...