wtorek, 5 marca 2013

Żywy trup

W chwili między literkami.

Bardzo ładny siniak.



Wszystko zaczęło się tutaj:

Mam (...) trupa na dysku.
...tak się robią pomówienia.

Choć po prawdzie to jeszcze wcześniej, gdy trwał konkurs L'Oreal na wizażu. Trzeba było wybrać i zmalować makijaż gwiazd z Cannes. Wcale nie musiał być z czerwonego dywanu. Pokazywałam Wam wtedy żałobę podebraną od Heidi, no to teraz pokażę Wam trupa, który tę żałobę sprowokował.

Is there anybody in there?

Kto mnie zainspirował?
Marion Cotillard.
Oczywiście sto razy przystojniejsza ode mnie i sto razy bardziej fotogeniczna.
O dużych, błękitnych oczach.
Z odpowiednim oświetleniem i odpowiednio podciągniętymi kolorami daleko jej do trupa.

Uch, co ja sobie wtedy myślałam.
Racja, racja - chyba nic.

Źródło: http://www.listal.com/viewimage/1001546h


 Także nie polecam takiego makijażu, jeśli chcecie wyglądać świeżo i zdrowo.

Nie trafiłam różem w policzek. Ups.


Ale jeżeli zamierzacie robić za Ofelię (ofermę?) albo publicznie demonstrować, że życie ciężką orką na ugorze jest - to co innego. Niebieskawy fiolet z przemęczonym różem na dolną powiekę, zbolała mina i gotowe.

Tusz był równie dogorywający, co moje oko.


... chociaż nadal lubię połączenie tych kolorów. Z bliska nie wygląda tak tragicznie.
Bladość twarzy i długa noc jednak mi nie sprzyja.

Nieprzespane noce...

Oceniwszy wykonanie oraz efekt, doszłam do wniosku, że lepiej nie wrzucać na forum konkursowe...


I na koniec niebezpieczne zdjęcie całego fejsa.

(Myśli:) Ale sobie klasa przycięłam gębę, łohoho. Aż się wydaje, że mam dużo włosów!

Dziękuję za uwagę.
Idę dogorywać dalej.

Trzymajcie się ciepło!
Słomek

85 komentarzy:

  1. ja tam lubię od czasu do czasu pobawić się w truposza i wyjąć filety :> ładne to to jest, rzeczywiście

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. No i mamy kolejną amatorkę trupów ;)

      Usuń
  3. Ale co Ty tu wypisujesz! Ja tu trupa nie widzą! Ba - Twoja wersja podoba mi się bardziej od tej oświetlonej Pani na zdjęciu, bo ona wg mnie ma za dużo na dolej powiecie i dzięki temu piękny efekt worów/zasinień :P
    Mi się bardzo podoba.

    Mi ostatnio powiedział ktoś, że w fioletach wyglądam, jak z jęczmieniem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, na drugim zdjęciu trochę gorzej z tym oświetleniem poszło. I za bardzo wygładzona jest jak na mój gust.

      Mnie to Rodzicielka kiedyś powiedziała, że wyglądam jak z podbitym okiem. Inni to jakoś nie mówią. Wiesz, tylko pokazują za plecami ;)

      Usuń
  4. Ale Ty maruda jesteś, ja tu trupa nie widzę, tylko bardzo ładny makijaż, który bardzo pasuje do Twojej tęczówki :) Twoja wersja zdecydowanie lepsza od pierwowzoru, jest intensywniej i po prostu ładniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na drugie mam grumpy :<
      Dziękuję, Asiu. Nie będę się spierać przecież ;)

      Usuń
  5. staram się wypatrzyć tego siniaka, ale makijaż ma tak ładny kształt i tak wszystko fajnie porozcierane, że siniaka nie widzę... mi się podoba i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na siniaka to może faktycznie zbyt regularne, ale uwierz mi, że na żywo wiało trupem :)

      Usuń
    2. na zdjęciu całej buzi też trupa nie widzę, więc ciężko mi w to uwierzyć ;)

      Usuń
    3. Trochę się bawiłam suwakami w picasie. ;P

      Usuń
  6. I like it słomkini:) uwielbiam takie kolorki trupiaszcze:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda świetnie!! Słomka bredzisz ;)

    Ja też uwielbiam fiolety i zgadzam się: razem z niebieskościami to kolory dość trudne w obsłudze. Jedno machnięcie za dużo i efekt trupa murowany;/ Ja zawsze wyglądam jak ofiara przemocy domowej;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że dziś mam gorszy dzień ;)

      Eee, na pewno nie jest aż tak źle. Chyba że używasz ich również do konturowania twarzy...

      Usuń
    2. :D Nie umie malować dolnej powieki:) Przy innych kolorach da się to ukryć:) Przy niebieskich i fioletowych już nie:D

      Usuń
    3. To daj tam sobie coś bezpieczniejszego, a górę zostaw kolorową.

      Usuń
    4. Muszę się wreszcie wziąć za siebie i coś zmalować bo ostatnio tylko nude i nude. A to jeszcze nie wakacje i nie ta temperatura ;) (if you know what I mean)

      Usuń
  8. Za każdym razem, gdy widzę lub słyszę frazę "żywy trup", to się zastanawiam, czy może być i taki "nieżywy"?
    Fiolety i dla mnie też nie są, łączę się w trupości :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem tylko że jest trup nieboszczyk. ;)

      Ja oczywiście nic sobie z tego nie robię i nadal fiolecę.

      Usuń
  9. Oh! Tak sobie myślę, że ostatnio oglądałam bardzo dużo mejkapów inspirowanych gwiazdami, i żaden mnie specjalnie nie nawilżył.. Twój jest zdecydowanie najbardziej mega.

    OMG, ja też byłam kiedyś Wizażanką.. na wątku brzuszkowym cztery lata temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yyy... chusteczkę? ;P
      Super, cieszę się.

      Zostałam wizażanką właściwie na potrzeby tamtego konkursu. Od tamtej pory nie zaglądałam...

      Usuń
  10. Lol. LOOOOOOOOOOOOL! Haha, no nie mogę xD! Wywołałam trupa z lasu :D Tyle że ja tu żadnego trupa (ani siniaków) nie widzę. Słomi, co Ty znowu nam tutaj wciskasz, no! Kobieto! Jak dla mnie - rewelka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, trup ma pamięć dobrą i nawet niekrótką. :*

      Usuń
  11. Makijaż piękny i wcale nie żywy trup!

    OdpowiedzUsuń
  12. No dzie ten trup, ja się pytam :D
    Ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi się też podoba. I jak Ty to robisz że widzisz taki makijaż i kopiujesz, ja też chcę taką tajemną wiedzę posiadać, no.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie Ty do tego spamu chodzisz, co?
      Już Cię wyciągnęłam na szczęście.

      Oj, Italiano, tajemną wiedzę... może się wymienimy na tajemną wiedzę, bo ja bym z chęcią posiadła Twoją ;)

      Usuń
    2. Przepraszam, zabłądziło mi się. Dziękuję za zawrócenie mnie na właściwą drogę ;)

      Będę się przyglądać i odtwarzać. Może kiedyś posiądę Twoje umiejętności a Ty moje i będziemy obie kontente :)

      Usuń
    3. Przeczytałam 'widzisz taki makijaż i kopulujesz'... :x

      Usuń
  14. Kojarzy mi się z Gnijącą Panną Młodą T. Burtona xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chociaż jedna przyznała mi rację ;)

      Usuń
    2. och, jedna z moich ukochanych bajek <3 więc dalej mam pozytywne skojarzenia :D

      Usuń
  15. Takiego trupa to bym chętnie w domu trzymała. No.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdyby przestał pachnieć?

      Usuń
    2. Ok zaczyna się robić mrocznie... boję się... :D

      Usuń
    3. Nie mrocznie tylko makabrycznie ;D

      Usuń
    4. Zależy CZYM pachniał^

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. No to całe szczęście. Ja też go lubię, w końcu to moje dziecko. ;)

      Usuń
  17. Poza tym ładny odcień fioletu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje kolory i to cudnie roztarte. Może i z daleka wygląda jak truposz, ale z bliska jest git :)
    Rzeczywiście masz burzę włosów na tym zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dobry do rozmów w cztery oczy ;)

      Dzięki. Trochę tam tym pędzlem machałam, faktycznie. Tym bardziej że niebieski cień był trochę kiepski :/ Ale nie miałam nic lepszego w tym odcieniu.

      Kurde, to tylko złudzenie :C A teraz to w ogóle włosy mi coś lecą. Damn, bo tak dużo ich mam :<

      Usuń
    2. Polecam Ci tonik/wcierkę przeciwko wypadaniu Babuszki Agafii. To jedyne, co mi pomogło na wypadanie, a walczę z nim od roku. Wypróbowałam już chyba wszystko od kozieradki po drogie oleje i suplementy.

      Usuń
    3. <3 Dziękuję za tę wskazówkę. Jeśli gdzieś ją znajdę, to zakupię. Ty swoją kupowałaś pewnie stacjonarnie? Patrzyłam na kokardi, ale nie widzę.

      Usuń
  19. hm dodać odrobinę bronzera i już trupa nie ma, wyczucie kolorów piękne i połączenie;) ale faktycznie, do ciemniejszych włosów pasuje lepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najlepiej by było, gdybym się cała wykąpała w jakimś bronzerze. :>

      Usuń
    2. Żeby ci drobinki nie wlazły tu i ówdzie, bo facet załącza opcję nude a tu wali po oczach jak kula disco!!:D

      Usuń
    3. Lol, dlatego preferuję matowe :D

      Usuń
  20. Eee tam. jaki żywy trup... co najwyżej kobitka troszeczkę gorzej śpiąca :D ten fioletowy kolor mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, o, prawie trafiłaś. Bo ja to "kobitka troszkę mniej śpiąca". ;)
      Chętnie bym Ci podpowiedziała, co to za fiolet, ale damn, nie pamiętam :/ Pewnie coś ze sleeków.

      Usuń
    2. Ze Sleeka mam tylko Au Naturel, a tam raczej takiego fioletu nie ma :D No nic, poszukam w mojej paletce fioletów Inglota :)

      Usuń
    3. Ooo, a może to był DS 491 z Inglota. ;] Wybacz, muszę więcej notować. Obiecuję poprawę ;)

      Usuń
  21. zostań moim trupem z szafy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ten Twój trup z szafy to taki niepozytywny był. Ja wiem, że czasem smęcę, jednak wolałabym wywoływać pozytywne skojarzenia. Przynajmniej u Ciebie.

      Usuń
    2. nie nie nie. to był potwór. trupy to inna historia.

      Usuń
  22. Połączenie kolorów bardzo mi się podoba, nie wiem gdzie Ty widzisz trupa, chyba udajesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, czasem poudawałabym, żeby trochę dłużej pospać ;)

      Usuń
  23. piękny ten trup haha i Marion cudna! <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakby tak wyglądały trupy, nekrofilia byłaby na porządku dziennym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lol, padłam przy tym komentarzu.
      Haha, dziękuję :D

      Usuń
  25. Ajaj, cudowne połączenie. Przetestuję na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo, ale na własną odpowiedzialność ;)

      Usuń
  26. Ej, na zdjęciu całej twarzy wcale nie wygląda trupio!
    Słomko, Słomko, jak ja Cię lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę bawiłam się w dostrajanie kolorów, może to dlatego.

      Ja Ciebie też, Lauro. Cieszę się, że do mnie przychodzisz :)

      Usuń
  27. ja tu żadnego sinika, ani tym bardziej trupa nie widzę, tylko prześliczne oczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty weź lepiej przywdziej okulary ;)
      Dzięki :*

      Usuń
  28. słomkini, obiecałam ci powiedzieć jak dodam notke z pazurami studniókowymi sto lat temu:)) wiec mówie ci:))

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękny makijaż :) Prawdziwe cudo :)Boski odcień fioletu!


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  30. Super makijaz.
    Zapraszam do mnie, blog o odchudzaniu i nie tylko. Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odchudzanie jest takie mainstreamowe.
      Lol.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...