poniedziałek, 14 maja 2012

Project Rainbow: Zmasowany atak fioletu

Najpierw przyjemności.

- Słomko, dla Ciebie nie ma już miejsca...

Tak, tak, ja też wzięłam udział w sobotnim spotkaniu trójmiejskich blogerek. Ale mój aparat nie wziął. Dlatego jeśliście żądne fot, zajrzyjcie do Innookiej (tutaj i tutaj), która dzielnie przedsięwzięła organizację tego wydarzenia. Czy może eventu, żeby było modnie. Relacje znajdziecie między innymi u Kat, Jamapi, Korolowego Kota i Alicji.

Cóż mogę powiedzieć? Było inaczej niż w listopadzie, gdy za sprawą Simply zjechałyśmy na gdyński dworzec. To wtedy poznałam Katalinę, Stri, Maroccanmint i jej siostrę. Było nas sześć, sześć godzin zleciało jak z bicza trzasł, nic więc dziwnego, że nadal spotykamy się dosyć regularnie.

Wczoraj w Obsessive Studio było o wiele więcej fantastycznych babeczek... No i torby pełne niespodzianek. Powinnam im wynająć osobny pokój.

- Nie ma problemu, zamieszkam sobie w tym pudełku z czekoladowym scrubem. Om nom.

Wrócimy do Was po przerwie!

***

A teraz przyjemne formalności. Zaniedbałam fioletowy tydzień, dlatego pędzę ze spóźnionymi zdjęciami, żeby przywrócić równowagę we wszechświecie.

Zacznijmy od końcówek, czyli paznokcie poproszę.

Wreszcie!

Chyba w końcu załapałam stemplowanie. Wiem już, że gumka od stempla za mocno wciskała mi się w plastikową obudowę. Ponadto wprowadziłam pewną modyfikację. Na wszelki wypadek po każdym przetarciu płytki zmywaczem osuszałam ją czystym wacikiem i odczekiwałam chwilę (jedna strona książki wystarczy...) przed ponownym ciapaniem. Poszło zaskakująco sprawnie.

Znów kwiatuszki.

No dobra, jakieś małe ubytki są, ale powiedzmy sobie szczerze, że to już inny poziom partactwa. Taki niewidoczny.

Baza: Essence - Colour & Go 28 Break Through
Wzorek: BarryM - Instant Nail Effects 320 foil
Płytka: Konad  m64

I jeszcze makijaż deserowy.

Mały filet.

Większy filecik.

Znów świeżynka, bo dziś zmalowana (właściwie wczoraj). Tym razem nie chcę Was trzymać w niepewności. Od razu pokażę, czym to było zrobione.

Filet z wami.

Legenda:
Inglot - 111 AMC Shine
Lovely - Holographic Eyes 01 & 02 (słocze, makijaż i moja stara opinia)
Pierre Rene - Carbon Black & Shadow Art Pencil (słocze tu)
Essence - Gel Eyeliner 03 Berlin Rocks

Na zdjęcie nie załapał się najjaśniejszy cień z palety Sleek Oh So Special (prawie zawsze sięgam po jakiegoś cielaka do rozcierania) i kredka Max Factora 090 Natural Glaze (linia wodna).

Tak to wygląda na skórze:

Od lewej: Essence, Pierre Rene, Lovely 02, Lovely 01, Inglot

Jestem taka zdolna, że zapomniałam o bazie. Nie cierpię, kiedy mi się to przytrafia, bo od razu wyobraźnia podsuwa mi jeden wielki wałek na powiekach. Brrr. Trudno, jakoś przebolałam. I wiecie co? Wow. Nic się nie stało! Miałam fileta na oczach przez ponad 7 godzin i kiedy go zmywałam, wszystko było na miejscu. Nie wiem, czy większe zasługi ma kredka czy to, że jednak większość czasu spędziłam w domu, ale podziw - nawet ten nieukierunkowany - pozostaje.

A tak właściwie... co jest większe: mały filet czy większy filecik?
Hmmm...
Hmmmmmm...

A tutaj jeszcze mały bonus dla tych, którzy chcieliby wiedzieć niektórych złośliwców.
Poza tym pozdrawiam Obsession.

Filet gigant! A różyczki to od Youżyczki :)

Słomki przybywa.
Fakt, nie brzmi to najlepiej.

(Więcej informacji o Rainbow Project w bocznym pasku. A u góry jest zakładka).

57 komentarzy:

  1. uwielbiam Cię czytać - piszesz tak, że człowiek nie chce, żeby się post skończył :)

    tęsknię :* jeszcze miesiąc...

    paznokcie są super, oko również

    Słomko, mnie się zdaje, że urodziłaś sie w pędzlem w ręku, no bo kaman, każdy Twój makijaż jest rewelacyjny

    buźka :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaaawwwwwwww. Jakie Ty miłe rzeczy mi tu wypisujesz, Słońce. :* Będzie przytulańsko! :>>>>

      Z pędzlem w ręku.
      Otrololo.
      Przeczytałam to chyba o zbyt późnej porze.

      Wiesz co, pędzlem nie pogardzę, ale chciałabym z piórem.

      Całuski :*

      Usuń
    2. o, ju wiem jak to było: w jednej dłoni dzierżyłaś pędzel, w drugiej - pióro :>

      Usuń
  2. Słomko, rozochociłam się na ten filetowy liner. Chyba go jutro wypatroszę ze słoiczka na powiekę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karotko, wypatroszaj, wypatroszaj, bo szkoda, żeby się zmarnował. :)

      Usuń
  3. Uwielbiam Twój kształt powiek, wprost idealny, ba, stworzony! do malowania :>
    Makijaż piękny i paznokcie też, ja jeszcze stemplowania nie ogarnęłam na takim poziomie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paramore, szkoda tylko, że latka lecą i powieka trochę zaczyna opadać. Ale tam... życie!

      Oj, poprzednim razem miałam wielką frustrację, a teraz usiadłam na luzie i... poszło. Próbuj dalej, jestem pewna, że Ci się uda, bo masz rękę do zdobień. :)

      Usuń
  4. Hahaha to się Obsession ucieszy :D Te Twoje pazurki to po prostu mistrzostwo. Zazdraszczam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pomyślałam o Obs. ;) Chyba teraz już nie powinno być problemów z rozpoznaniem ;)

      Usuń
    2. Dobrze, wszyscy zadowoleni, mogę spać spokojnie.

      Usuń
  5. Makijaż bardzo mi się podoba. Chciałam zadać pytanie o kreskę, ale wyczytałam, wylukałam i wszystko już wiem. Ale o ile się nie mylę to to to zostało wycofane :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jamapi, no zostało niestety. :(
      Dziękuję!

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Basiu, bardzo ładnie to ja dziękuję :)

      Usuń
  7. wzorek na paznokciach super :) Też muszę się nauczyć stempelkowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nika88, początki bywają trudne, chociaż ja mam dwie lewe ręce, więc może Tobie pójdzie sprawnie :)

      Usuń
  8. fajnie, że udało Ci się rozpracować stempelek i wzorki zaczynają wychodzić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cosmetics Freak, nie ukrywam, że podoba mi się mój nowy skill.

      Usuń
  9. ha. te brwi. od razu rozpoznałam Cię na zdjęciach ze zlotu. tu tu ru tu ru- inspektor gadżet - tu tu ru tu ru tu tu!


    piękne te pazury masz. oddaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diggi, no co Ty dajesz, brwi? Ja myślałam, że moje smętne strąki mnie zdradziły.
      Właśnie, wolałabym się zamienić włosami.

      Usuń
    2. włosów nie oddam, bo polubiłam. ale mogę Ci oddać z piętnaście kilo. reflektujesz ?

      Usuń
    3. Kurde, dopiero co się pozbyłam.

      Usuń
  10. to ostatnie foto to chyba mocno dedykowane mojej osóbce :P
    aleś sie obłowiła fjju fjju

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lol, po czym wnosisz? :P

      Żebyś wiedziała. Kosmetyki przywłaszczyły sobie moje łóżko.

      Usuń
  11. a dzisiaj montelansino
    choćmy na molo!
    choćmy na plaję!

    OdpowiedzUsuń
  12. a na ostatnim zdjęciu wyglądasz jak ta aktorka taka co ma krótkie ciemne włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stri, aha, no przecież. :>

      Usuń
    2. Chociaż nie zgadzam się.
      To ona wygląda jak ja.

      Usuń
    3. To w niczym nie przeszkadza. Na pewno ma dużo kasy na operacje plastyczne.

      Usuń
  13. Makijaż desorowy spróbuję kiedyś sama odtworzyć! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosodrzewina, będę wypatrywać :)

      Usuń
  14. Mani ladny, makijaż jeszcze ładniejszy :)
    Mam takie same kolczyki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheneelle, dzięęęękuję!
      Wiem, do kogo pójdę, gdy zgubię jednego. :)

      Usuń
  15. Oko cacy :)
    Świetnie zorganizowane to spotkanie- oprócz pogaduch miłe niespodzianki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A!
      I paznokcie też mi się podobają :)
      Jeszcze zapomniałam napisać, że lubię ten jasny cień z Lovely i fioletowy liner z Essence :)

      Usuń
    2. Zoila, było spoko, chociaż ja lubię spotkania w mniejszym gronie.
      Dziękuję, Słońce. Ja też lubię te rzeczy, które użyłam do makijażu. Ciemny cień Lovely co prawda trochę mnie rozczarował na początku, ale zaczęłam go doceniać.

      Usuń
  16. Uuuuu, widzę chyba mój ukochany tonik z Lirene-cudownie pachnie!! A efekt na twarzy po przetarciu wacikiem fantastyczny. :)
    Śliczne paznokcie, lubię fiolety, ale zdecydowanie bardziej na oku-podoba mi się połączenie fioletu ze złotem, pięknie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madeleine, to dwufazówka. Poczułam się zachęcona do testów, chyba zaraz po niego sięgnę :)

      Tak, złoto i fiolet to dobrana para.
      Właśnie się ostatnio skapnęłam, że mało mam fioletowych lakierów i teraz trochę nadrabiam. :P

      Usuń
  17. o jaki kawał Słomki widać :) ślicznaś istota :)
    pazurki fantastyczne! i mówię serio :D
    o makijażu nie napiszę nic, bo miały być brzydkie jakieś, a tu same śliczności :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti, :*
      Obcięłam sobie nos, żeby nie straszyć.

      Mam takie brzydkie na dysku, ale może lepiej nie wracajmy do tego tematu.

      Usuń
  18. Musze kupić ten fioletowy cień holograficzny, cudnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady, mieliśmy trudne początki, ale już się lubimy. Nie jest mocno kryjący, dlatego podbiłam go kredką Pierre Rene.

      Usuń
  19. Bardzo ładny makijaż,a pazurki też super,naprawdę ładnie Ci sie odbiły stemple!

    OdpowiedzUsuń
  20. Słomisko, fajnie, że jest Cię coraz więcej do kochania, wieeeesz? :):)

    OdpowiedzUsuń
  21. Makijaz deserowy jest niesamowity! a cala reszta to swietny dodatek.

    Musze wyciagnac cien holo z Wibo bo dostalam od Kingi :* i czeka sobie spokojnie w kolejce.

    Lupy -rewelacja:) no i moglam sobie poogladac zdjecia:DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hexx, wyciągnij, bo jest bardzo przyjemny. Ale kolejka pewnie nadal długa, co? Ja właśnie ruszyłam dużo nowych rzeczy i jest świetnie. Powoli będę dzieliła się wrażeniami :>>>

      Usuń
  22. Sliczne oczko :D ... ja chyba nigdy nie opanuje stepmelkowania :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maus, dziękuję!
      Hmmm, wiesz co, ja też mam jeszcze problemy z płytkami Essence. Z Konadem jednak wychodzi lepiej.

      Nie poddaj się! :D

      Ja nie mogę ogarnąć marblingu, grrrr!

      Usuń
  23. Jaki duży fragment Słomki OO
    ...nadal nic mi nie mówi --"
    poza tym, że wszystko wygląda ślicznie. Śliczne oczę, nawet stemplarz namiętno ponętny na paznokciu i jego kolegach uczyniłaś, fiu fiu. Świetnie :)

    Robisz, waćpanna, postępy i podstępy.
    ____________

    Czy wiesz może, gdzie móc dostać takie cosie do przesypywania odsypów z cieni sypkich? Takie wiesz, takie - y... - próbniczki plastikowe, w ostateczności torebeczki strunowe?

    OdpowiedzUsuń
  24. Zajęczak, zbieraj, a jak będą następne, to sobie poskładasz ^^
    Wiesz, biorę przykład z papieru toaletowego i się rozwijam.

    Te cosie to nie wiem, gdzie można dostać, bo ja je miałam od próbek innych pigmentów. Ale może masz Rossmanna w pobliżu? Bo oni się tam teraz uzbroili w takie małe słoiczki za szemraną złotówkę (tj. złotówkę z haczykiem). Szukaj w dziale z podróżnymi miniaturkami produktów.

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo mi się podoba lakier, chociaż na żywo mnie nie urzekł. cieszę się, że kolczyki ci przypasowały :D

    OdpowiedzUsuń
  26. "mały filet"- moj synek zamiast fioletowy mówi "filetowy":P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...