wtorek, 8 stycznia 2013

Dostawa świeżego materiału

Śnieżnego powinno być. Nareszcie zima. Bez śniegu było smutno. Niech się tylko utrzyma, niech jeszcze trochę poskrzypi, pozakrywa. Wyciszy ten hałas. Do tego siarczysty mróz i jaskrawe słońce.
Ale absolutnie nie narzekam. Teraz też jest dobrze.

!!!

Nie mogłam się powstrzymać i wyszłam na krótki spacer, żeby mnie też trochę oprószyło. Po drodze weszłam do Biedronki. Z przykrością odkryłam, że zniknęła moja ulubiona sałatka z rukolą (love, love) i mozarellą. Chyba tak na amen. Tej z kurczakiem też już nie ma.

Są za to dwie nowe. Jedna z tuńczykiem, druga z oliwkami i fetą. Lubię te rzeczy, więc czemu nie? Oczywiście, najlepiej zrobić samemu, ale czasem brakuje wielu elementów, no i nie mam ochoty jeść takiej samej sałatki pięć dni pod rząd tylko dlatego, żeby nie wyrzucać. Wtedy sięgam po gotowca z biedzi. Tuńczykowa okazała się bardzo smaczna. Ma też grzanki, dressing i ociupinę marchewki. Mogłabym zjeść dwie takie porcje, ale trzeba umieć powiedzieć sobie dość.

Potem śliwkowa LaRissa. Postanowiłam dać jej szansę, bo jestem przecież dobrym człowiekiem. Może tym razem coś wyczuję, gdy będzie się paliła? Znalazłam też kulę Body Club, lawendowo-pomarańczową. Akurat miałam w planach dłuższą przygodę z wanną, także wiadomo, jak to się skończyło - przyjemnie.

Ona jest ready! I ma widelec.
Środa się zbliża. Powodzenia.

66 komentarzy:

  1. A u mnie śniegu nie ma. Tylko szaro i buro...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze przejdzie...
      Ja temu naszemu też nie wróżę świetlanej przyszłości. Jutro ma być na plusie :/

      Usuń
    2. W Szczexinie rownież deszcz i ponuro,śniegu tu nie było od kilku tygodni

      Usuń
    3. Dziewczyny, kaj Wy mieszkocie? :)))))

      Usuń
    4. A we Wrocławiu mokro i ciapa po stopniałym śniegu...

      Usuń
    5. Mokrość przyszła i do mnie. Tak jak mówiłam. Temperatura zamiast spaść, poszła w górę :/

      Usuń
  2. U mnie przykryło, zasypało. Powiedzmy, że jest uroczo.

    O, a to ta świeczka, której nigdzie dostać nie umiem. Hmmm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może? ja Ci wyślę mojego ulubieńca świeczkowego za to. o!

      Usuń
    2. Deal. :) Napiszę do Ciebie.

      Usuń
    3. Hm, gdzieś to już słyszałam...

      Usuń
  3. Sałatki z tuńczykiem to samo dobro. A ja dzisiaj zrobiłam z Rycerzem ogórkową.
    Zupę, nie sałatkę.

    Śnieg na Dolnym Śląsku też jest, melduje się i macha łapką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm, ogórkowa. Następnym razem, gdy będziecie chcieli zrobić ogórkową, pamiętajcie, żeby mnie najpierw zaadoptować.

      Przyjemnie. Na Pomorzu tej zimy kiepsko. A ja bym chciała, żeby było tak, jak dwa lata temu.

      Usuń
    2. Najpierw trzeba ze sobą zamieszkać, potem ewentualnie pomyślimy o adopcji Słomki. A ogórkową równie dobrze robi się w Gdyni, u kuzyna. Jak będę, to zrobię i Słomkę zaproszę.

      Usuń
    3. \^^/
      A może to już będzie tak, że ja Ciebie będę mogła na coś smacznego zaprosić :)

      Usuń
  4. Ja też się cieszę z tego śniegu, bo u nas go tak mało tej zimy ...
    Niestety siedzimy z bąblem w domu i z okna się możemy tylko nacieszyć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech bąbel jak najszybciej wraca do zdrowia. Natychmiast, już!

      Usuń
    2. No no. Ma cel - sanki i bałwan :D

      Usuń
  5. u mnie dzisiaj też sypało,ale niestety potem sie z tego plucha zrobiła :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Oł noł!
      Ale spokojnie. Na pewno w końcu przestanie padać.

      Usuń
  7. U mnie też biało. Muszę spróbować sałateczek z Biedronki, jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie dziś także prawie cały dzień padało, oby biały puch się utrzymał, bo chlapa to najgorsza na świecie rzecz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, chlapa jest nieprzyjemna. Ale jak przyjemnie jest wtedy w domu :)

      Usuń
  9. nie jedz tych gotowych gówien ja Cie proszę!
    najebało śniegu, że trasę co to ją pokonuję zazwyczaj w 1.5 przemierzałam w 2.5!! ić w uj śnieg! na Kubusia, na stok! o!
    podpisano: Malkontent

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jakie brzydkie muchy w nosie. Nie złość się tak, Obs, bo złość piękności szkodzi.

      Przerażę Cię jeszcze bardziej: zdarza mi się jadać większe gówna. Oł noł!

      Usuń
    2. autentycznie mi ciś. podniosłaś :P

      Usuń
    3. ja się podpisuję pod mądrościami Obs. Musi być zdrowo, nie da rady inaczej. Zaufaj mje. Nam.

      Usuń
    4. Moje drogie Panie, może Was zasmucę, ale jestem zwolenniczką teorii złotego środka.
      Żywienie się fast-foodami i gotowym żarciem to dla mnie jedna skrajność, a skrzętne notowanie jadłospisu, liczenie oraz rezygnacja z mięsa - druga. Także chyba widać mniej więcej, w którym miejscu się znajduję. Przynajmniej na tę chwilę.

      Obs, przykro mi, choć myślę, że większe zasługi ma w tym względzie zima. :P

      Usuń
  10. Tak, środa się zbliża. A od środy odliczam już tylko dwa tygodnie - taki czekająco-odliczający człowiek się ze mnie zrobił.

    Śnieg jest git. Dla mnie dziś był wymówką do niewychodzenia z domu. w życiu najważniejsze, by mieć właściwe argumenty, fak yeah.

    smacznego, Słomku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy trochę wspólnego, bo ja też przecież czekam, tylko nie odliczam, bo nigdy nie wiem dokładnie.

      A do czego Ty odliczasz, Kocie? Mam nadzieję, że do czegoś przyjemnego.

      Usuń
  11. Dziękuję Ci za to zdjęcie z krajobrazem - oddaje klimat, który bardzo lubię ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę bardzo :)
      Ja również cieszę się, że je cyknęłam, bo dzisiaj niewiele z tego klimatu zostało.

      Usuń
  12. a u mnie dziś piękne słońce było.. miła odmiana po ostatnich deszczowych szarych dniach.. ale za śnieżkiem takim tęsknię!

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie nie ma takiego śniegu.. troszkę popadało i zaraz stopniał.
    Smacznego, uwielbiam sałatkę z tuńczykiem, ale do biedronki mi daleko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj też już nie wiele zostało, ale chociaż przez chwilę miałam radochę.
      Dziękuję, tuńczyk jest na liście moich ulubionych słodyczy ;)

      Usuń
  14. Jak dla mnie to kąpiel zawsze kończy się przyjemnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabrzmiało nieprzyzwoicie, ale to pewnie wina tego, kto to przeczytał ;P

      Usuń
  15. A mnie śnieg dobija, bo nie lubię grzęznąć w nim po kolana, walczyć z "rozjazdem" nóg na chodniku, lodem, mrozem... Nigdy nie lubiłam zim...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie namawiam.
      Był czas, że sama utyskiwałam na zimę, ale potem mi przeszło. Zmieniłam swoje myślenie.

      Usuń
  16. Zbliża się też niestety czwartek :(
    u mnie śnieżnie było wczoraj, ale w nocy gdzieś się zmył. a śliwkowa LaRissa czeka w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, no właśnie, czwartek już jutro. Zobaczymy, jak to będzie.
      Mój śnieg zrobił to samo. Niestety dodatnia temperatura nie sprzyja.

      Usuń
  17. Lubię te świeczki, często je kupuję i jak dla mnie pachną intensywnie. Ostatnio HEXX napisała że woli je od YC to już w ogóle nie marzę o innych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zdziwiło mnie bardzo to, co napisała Hexx. Kiedy ostatnio miałam LaRissę, w ogóle nie czułam jej zapachu, jeśli nie stała mi tuż pod nosem. Zresztą nikt w moim domu nie czuł, że coś się działo. Ale woski to od razu się niosły.

      Usuń
  18. ja niedawno kupiłam tę Świeczkę i jestem naprawdę zadowolona;) zwłaszcza jak na cenę 4,99zł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio byłam zawiedziona, ale postanowiłam spróbować, bo może coś się zmieniło, skoro tyle zachwytów.

      Usuń
  19. U mnie tez zero śniegu, ciągle pada deszcz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej miasto przyoszczędzi na soli, pługach i piaskarkach. ;)

      Usuń
  20. Do mnie też dotarł, co mnie niezmiernie raduje. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo poszedł ode mnie. Równowaga w przyrodzie musi być ;)

      Usuń
  21. u mnie też bialutko, wczoraj sypało cały dzień aż świata nie było widać:P
    tych sałatek z biedy nie smakowałam, ale skoro dobre to wypróbuję:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właściwie jedyna gotowa sałatka, na którą dałam się skusić, i nadal do niej wracam.

      Usuń
  22. Jedni mają przygodę z owcą, a inni z wanną, taka kolej rzeczy.
    Nigdy nie jadłam tych sałatek. Muszę wypróbować grecką.
    Też się czaję na tę świeczkę, ale coś jej wyczaić nie mogę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarz wylądował w spamie, ale już go odratowałam :D
      Z owcą?!?

      To może Tobie też podesłać?

      Usuń
  23. ojej....te sałatki. smaczne są? ciągle się waham. nie wiem dlaczego. chyba przez to, że nie ufam tym mięsom które są w środku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie ufam tym mięsom. Dlatego wcześniej wybierałam mozarellę, rukolę i pomidory, natomiast z kurczakiem omijałam.
      Tym razem zdecydowałam się na tuńczyka, bo wyglądał dobrze. I okazał się lepszy w smaku niż tuńczyk w puszcze, który kiedyś kupiłam w biedzi. Myślę, że będę wracać do tej sałatki w chwilach słabości :)

      Zawsze możesz postawić na oliwki i fetę. Tam chyba nie było żadnego mięsa.

      No... albo zrobić swoją ;)

      Usuń
  24. Chętnie wypróbuję sałatkę "grecką" :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale jak to nie ma moich sałatek! Ja chcę kurczaka! I mozarellę! Oddajcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, może to tylko u mnie wykupili. Chociaż tak to by chociaż etykietki były :/

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...